Strona 1 z 2
Jak trenować do maratomu? Pomocy! Poznań
: pn kwietnia 16, 2007 11:51
autor: bayya
Witam,
Jezdze na rolkach od dziecka. Jak byłam w podstawowce to kilka razy wystartowalam w zawodach i bylam nawet szybka. Nie jezdze jednak zawodowo a obiecalam sobie ze pojade w Maratonie w Poznaniu i zupelnie nie wiem jak sie do niego przygotowac. jestem dosc szybka bo do niedawna trenowalam lekka atletyke (sprint, plotki, skok o tyczce). Nie mam jednak az tak duzej wytrzymalosci aby w tak szybkim tempie przejechac maraton. Potrzebuje kogos kto powie mi jak moge trenowac wytrzymalosc i w ogole jak mam trenowac aby uzyskac jak najlepszy czas na moje mozliwosci. Prosze pomozcie.
email:
bayya@go2.pl
gg: 4140536
Mozna mnie spotkac tez nad Malta, jezdze tam kilka razy w tygodniu.
: wt kwietnia 17, 2007 11:10
autor: ALAN54
Jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć. Możesz na spotkać na Malcie zazwyczaj od 18:00 na środkowym parkingu przy Maltance. POZDRO ALAN54
: wt kwietnia 17, 2007 11:48
autor: PawelS
Jeździć też, aby szlifować technikę. Ale przede wszystkim biegać, biegać i jeszcze raz biegać! Tyle, że długie dystansy, regularnie 10-15 km. Kilka razy 20-30 km, za to może być w majestatycznym tempie. Jako sprinterka, to szybkość i siłę masz, trzeba tylko popracować nad wytrzymałością. A do tego po prostu potrzeba dużo kilometrów. Taka jest przynajmniej moja recepta.
: śr kwietnia 18, 2007 9:11
autor: bayya
Dzieki za wskazowki. Jezdze dosc duzo jak na poczatek sezonu. w zeszlym tygodniu przejechalam ok 70 km lacznie. Ale nie wiem jak mi wyjdzie to bieganie, na dlugich dystansach zawsze bylam kiepska.

: śr kwietnia 18, 2007 10:34
autor: PawelS
I właśnie dlatego trzeba to zmienić! Jazda na rolkach, to znacznie mniejsze obciążenie treningowe niż bieg, więc na samych rolkach wytrzymałości się nie zrobi, albo trzeba by na to mnóstwo czasu i kilometrów. Mówię to jako biegacz długodystansowy, który zaczął zabawę z rolkami. Jak jest para w nogach i wytrzymałość, to przy odrobinie techniki rolki w biegu nie przeszkadzają!
: czw kwietnia 19, 2007 10:59
autor: Marek
[quote="PawelS"]I właśnie dlatego trzeba to zmienić! Jazda na rolkach, to znacznie mniejsze obciążenie treningowe niż bieg, więc na samych rolkach wytrzymałości się nie zrobi.
A TO CIEKAWOSTKA

: czw kwietnia 19, 2007 11:01
autor: Kruk'u
Przede wszystkim trenować, ale nie tylko samotnie, ktoś kiedyś mądry powiedział że samotnie nie można przygotować się do maratonu rolkowego (Barry Publow ), trzeba nauczyć się jeździć w grupie, dodatkowo trenowanie z innymi rolkarzami jest bardzo mobilizujące. Speed to ćwiczenie interwałami, wytrzymałość to ćwiczenia mięśni nóg nie tylko na rolkach i pracować nad techniką. Jeżdzić dużo, ale z głową

Pozdrawiam
: czw kwietnia 19, 2007 11:53
autor: Toudi
Pozwolę sobie napisać parę słów, chociaż a może właśnie dlatego, że przejechałem na rolkach tylko 1 maraton tylko (to się wkrótce zmieni, bo bardzo mi się spodobało ale na razie jest 1).
Otóż uważam, że jeśli potrafisz jeździć na rolkach w miarę swobodnie a oprócz tego robić cokolwiek (no, może poza TV, komputerem, itp) przez 1,5 h to nie może się nie udać. Oczywiście mało koto w debiucie się zmieści w 1,5 h ale resztę (czyli 0,5 - 1 h) przejedzie na emocjach, dopingu, rywalizacji.
Napreadę nie warto rezygnować z udziału tylko dlatego, że się nie jest dobrze przygotowanym. Z biegiem jest inaczej, bo obciążenia i czas spędzony na trasie są znacznie większe.
: czw kwietnia 19, 2007 12:17
autor: go
Kruk'u pisze:Przede wszystkim trenować, ale nie tylko samotnie, ktoś kiedyś mądry powiedział że samotnie nie można przygotować się do maratonu rolkowego (Barry Publow ), trzeba nauczyć się jeździć w grupie, dodatkowo trenowanie z innymi rolkarzami jest bardzo mobilizujące.
Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać... co innego treningi zawodników, w miarę jednolicie zaawansowanych ale gdzie tu znaleźć miły tabun amatorów do wspólnych treningów?
A może wystarczy uderzyć w stół..?

: czw kwietnia 19, 2007 3:54
autor: PawelS
A TO CIEKAWOSTKA
Właściwie to wyraziłem się trochę nieprecyzyjnie, bo obciążenie treningowe zależy raczej od natężenia i czasu wykonywania ćwiczenia, a nie jego rodzaju. Natomiast wszystkie źródła potwierdzają, że
wydatek energetyczny podczas biegu jest większy niż podczas jazdy na rolkach. Dla przykładu, jedna ze stron zagranicznych (
http://www.fpnotebook.com/SPO32.htm) podaje dla joggingu w tempie całkiem spacerowym ok. 8 km/godz wydatek 640 kcal/godz, a dla równie rekreacyjnej jazdy na rolkach z szybkością ok. 16 km/godz 400 kcal/godz. Na naszym gruncie Irena Celejowa w książce "Żywienie w treningu i walce sportowej" podaje wydatek energetyczny dla biegu z szybkością 12 km/godz (czyli też dość mało ambitną) wydatek 10,78 kcal/kg/godz, a dla jazdy szybkiej na łyżwach z szybkością 21 km/godz wydatek 8,94 kcal/kg/godz. Ponieważ mówimy o treningu na poziomie amatorskim, a nie wyczynowym, to raczej myślę, że te pierwsze dane są bliższe prawdy. Dlatego uważam, że mając od treningu sprinterskiego dynamit w nogach można znacznie szybciej zwiększyć wytrzymałość organizmu na długotrwały wysiłek biegając niż wożąc się na rolkach. Rolki byłyby dobre pod warunkiem możliwości trenowania na odpowiednio długiej trasie, na której nie trzeba co chwila zwalniać z powodu dziecka na rowerku lub pieska na smyczy. A przynajmniej w Warszawie ja takiej nie znam.
: czw kwietnia 19, 2007 9:05
autor: bayya
No własnie, jest dokładnie tak jak mówi
go "łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać... "
Ja zazwyczaj jeżdżę sama i po kilku kółkach nad Maltą się poprostu nudzę.
A może powinniśmy zorganizować sobie własny trening dla amatorów????
W końcu razem zawsze raźniej.
No chyba, że jakiś zawodowiec chce z nami pojeździć z "zawrotną" prędkością?
: czw kwietnia 19, 2007 9:52
autor: tpielicaanielska
A może powinniśmy zorganizować sobie własny trening dla amatorów????

W końcu razem zawsze raźniej.
No chyba, że jakiś zawodowiec chce z nami pojeździć z "zawrotną" prędkością?[/quote]
Jestem absolutnie za!!!

To kiedy pierwszy trening?
: czw kwietnia 19, 2007 10:03
autor: zico
tpielicaanielska pisze:A może powinniśmy zorganizować sobie własny trening dla amatorów????

W końcu razem zawsze raźniej.
No chyba, że jakiś zawodowiec chce z nami pojeździć z "zawrotną" prędkością?
Jestem absolutnie za!!!

To kiedy pierwszy trening?[/quote]
W sobotę będę na Malcie od rana 7:30 do max 10:00.
: czw kwietnia 19, 2007 10:48
autor: bayya
Mi sobota bardzo pasuje, ale niestety dopiero od godz 9.00
Moze jeszcze ktos jest chętny na sobote?
A jutro bede nad Malta ok godz 10.00 jakby ktos chcial sie dolaczyc.

: pt kwietnia 20, 2007 8:38
autor: Andrzej
zico pisze:
W sobotę będę na Malcie od rana 7:30 do max 10:00.
Jeśli nie bedzie mrozu i huraganu to będę