Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Freestyle slalom - wszystko o sprzęcie (rolki itp.) / Inline freestyle slalom equipment

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Awatar użytkownika
Szu
Posty: 48
Rejestracja: ndz września 06, 2009 3:17
Moje rolki: Hybryda Twistera z ASP
Jeżdżę od: 21 lip 1999
Lokalizacja: Chojnice

Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: Szu » czw kwietnia 15, 2010 5:55

Witam, posiadam rolki Roces ASP, szyna 249 mm.
ASP zaczęły mnie w pewien sposób ograniczać, uwierać w łydkę, myślę, że potrzebuję nowych rolek.
Zastanawiam się nad Twisterem lub FR1, warto zmienić z ASP ?
Szyna 243, a 249, idzie odczuć różnicę ?
Jak z wygodą w Twisterach i FR1 ?
Zaznaczam, że jeżdżę po mieście, nie potrzebuje rolek do slalomu.

Herb
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 736
Rejestracja: ndz września 14, 2008 9:11
Moje rolki: Turbo-Fusion 84/Solo/Xsjado PB
Jeżdżę od: 08 wrz 2009
Lokalizacja: Kraków

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: Herb » czw kwietnia 15, 2010 7:56

ASP zaczęły mnie w pewien sposób ograniczać, uwierać w łydkę, myślę, że potrzebuję nowych rolek.
Zastanawiam się nad Twisterem lub FR1, warto zmienić z ASP ?
Skoro ASP zaczęły Cię ograniczać i uwierają w łydkę, to najwyraźniej potrzebujesz innych rolek.
Zastanawiam się nad Twisterem lub FR1, warto zmienić z ASP ?
Twister jest podobny do ASP, może i wygodniejszy ale niczym szczególnym nie odstaje. Skoro jesteś już zaawansowanym rolkarzem, ta rolka nie może Ci zaoferować wiele więcej niż ASP. Jak zmieniać to od razu na FR1 - wymienne dumpery, świetna regulacja szyny, czteropozycyjna regulacja wysokości cholewki, slidery ochraniające but po bokach, no i masz od razu dobre koła.
Szyna 243, a 249, idzie odczuć różnicę ?
Moim zdaniem nie, raczej efekt placebo. Mówimy o 6 mm - taką różnicę to odczują może ludzie jeżdżący slalom na najwyższym poziomie. Ja przy przesiadce z 264 na 243 poczułem o wiele mniejszą różnicę w zwrotności niż się spodziewałem, to nie było nic nadzwyczajnego, moim zdaniem każda szyna poniżej 270 mm jest już wystarczająco zwrotna, szczególnie jak się banana ustawi. Te opowieści o cudownej zwrotności jak najkrótszych szyn to raczej rodzaj legendy miejskiej.
Jak z wygodą w Twisterach i FR1 ?
Różnie, to loteria, zależy od osoby. Obie rolki uchodzą za dość wygodne, wiadomo, że możesz mieć pecha i stopa z rolką się nie pogodzi, ale wtedy zawsze można spróbować zmiany linera.

Moim zdaniem przesiadka z ASP na te dwa modele nie będzie jakimś wielkim skokiem jakościowym. Ja tam bym wziął piłkę z brzeszczotem i te cholewki zwyczajnie uciął skośnie z tyłu, no chyba że czujesz że pozycja szyny jest dla Ciebie nieodpowiednia - wtedy FR1 może dużo zmienić. Ale nie oczekiwałbym cudów, szczerze mówiąc.
FSK: RB Solo Estilo RG2+liner Salomon STi Vinny Minton 06+RB Fusion 255mm alu+Bones REDS+UC PB Standard
PB: Xsjado Skeleton 2+Kizer Level 2+PS TWINCAM ILQ7+UC PB Team

AGR: RB Fusion+soulplate Solo+liner RB Blank+RB BLANK frame+koła RB RG2 Pro+RB SG7

Awatar użytkownika
jar-as
Redaktor wrotkarstwo.pl
Posty: 441
Rejestracja: pt stycznia 30, 2009 8:08
Moje rolki: Seba Igor
Jeżdżę od: 01 maja 1998
Lokalizacja: Gdansk

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: jar-as » pt kwietnia 16, 2010 8:21

Herb pisze:
Szyna 243, a 249, idzie odczuć różnicę ?
Mówimy o 6 mm - taką różnicę to odczują może ludzie jeżdżący slalom na najwyższym poziomie.
Ci jezdzacy na najwyzszym poziomie to dopiero mają w d.. te 6 mm :wink: pomijajac fakt ze ASP mialo chyba 245mm a nie 9 ale moge nie pamietac .
Herb pisze:
Jak z wygodą w Twisterach i FR1 ?
Różnie, to loteria, zależy od osoby. Obie rolki uchodzą za dość wygodne, wiadomo, że możesz mieć pecha i stopa z rolką się nie pogodzi, ale wtedy zawsze można spróbować zmiany linera.

Moim zdaniem przesiadka z ASP na te dwa modele nie będzie jakimś wielkim skokiem jakościowym. Ja tam bym wziął piłkę z brzeszczotem i te cholewki zwyczajnie uciął skośnie z tyłu, no chyba że czujesz że pozycja szyny jest dla Ciebie nieodpowiednia - wtedy FR1 może dużo zmienić. Ale nie oczekiwałbym cudów, szczerze mówiąc.
Moim jako uzytkownika obu rolek zmiana bedzie spora i odczuwalna w stopniu znacznym .FR-y sa znacznie wygodniejsze maja lepszy liner,lepsza szyne i to co Herb wspomnial regulacje ustawienia szyny ,roznej twardosci dumpery w zapasie.

Awatar użytkownika
Szu
Posty: 48
Rejestracja: ndz września 06, 2009 3:17
Moje rolki: Hybryda Twistera z ASP
Jeżdżę od: 21 lip 1999
Lokalizacja: Chojnice

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: Szu » sob kwietnia 17, 2010 8:54

Dzięki za odpowiedzi, teraz jestem uziemiony, jak się zrośnie to zobaczę jak z rolkami.

kendo
Posty: 9
Rejestracja: sob lutego 13, 2010 12:12

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: kendo » ndz kwietnia 18, 2010 12:19

coś Ty w ogóle robił, że piszczel złamałeś??:)

Awatar użytkownika
Szu
Posty: 48
Rejestracja: ndz września 06, 2009 3:17
Moje rolki: Hybryda Twistera z ASP
Jeżdżę od: 21 lip 1999
Lokalizacja: Chojnice

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: Szu » ndz kwietnia 18, 2010 4:06

Spadłem ze schodów.

Awatar użytkownika
Szu
Posty: 48
Rejestracja: ndz września 06, 2009 3:17
Moje rolki: Hybryda Twistera z ASP
Jeżdżę od: 21 lip 1999
Lokalizacja: Chojnice

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: Szu » ndz maja 09, 2010 3:14

Kupiłem jednak Twistery. Porównując z ASP, Twister wypada lepiej. Mam wrażenie, że odczuwam różnice w długości szyny, a to tylko 6 mm. Jedno co było lepsze w Rocesach to wyżej umieszczona pięta w stosunku do palców, ale to może być plus tylko dla mnie. Liner w Rollerblade przypomina te z rolek agresywnych, bardzo wygodny i gruby, w rolkach Roces jest cieńki w cholewce, ale również wygodny. Gdy się postawi obie rolki obok siebie Twister wydaje się bardzo masywny, w shellu Rollerblade'a zmieści się pewnie liner rozmiar lub dwa większy, ponieważ jest spora przerwa między linerem a shellem, widać to przez otwory w skorupie. Ten luz nie przeszkadza w jeździe.

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: Toudi » ndz maja 09, 2010 12:13

Szu pisze:... w shellu Rollerblade'a zmieści się pewnie liner rozmiar lub dwa większy, ponieważ jest spora przerwa między linerem a shellem, widać to przez otwory w skorupie. Ten luz nie przeszkadza w jeździe.
No właśnie o to chciałem zapytać - zawsze tak jest, że zostaje pomiędzy linerem a skorupą 1,5 cm? Podejrzewam, że tylko przy niektórych rozmiarach, z powodu kilku tylko rozmiarów skorup.

Miałem okazję przymierzyć twistery i liner był dobry lub odrobinę za mały a po zawiązaniu i zapięciu palce mi się trochę ruszały, ponieważ liner nie wypełniał skorupy a sznurówkami tego się nie da dociągnąć.
Oczywiście mówimy to o niewielkich luzach - nic co przeszkadza w normalnej jeździe ale mam pytania takie:
- Czy z czasem ten luz się nie powiększa?
- Dlaczego tak jest zrobione?
- Przy rozmiarze 43 jest te 1,5 cm - czy zawsze, może ktoś w tym rozmiarze ma mniej?

No i jeszcze dla satysfakcji prześmiewców moich Tempish serpentin: złamałą się płoza :D
Trochę z powodu tego, że była z robiona z g...a i trochę dlatego, że piętę miałem przykręconą w skrajnym zewnętrznym położeniu - nieudane lądowanie po 540* na zewnętrzną krawędź i koniec.

Prawdę powiedziawszy, korcił mnie zakup samej płozy zamiast nowych rolek (tym bardziej, że moje dzieci, po zobaczeniu używanych twisterów, pytały czy znalazłem je na szrocie -jeszcze z bliska nie widziały innych skorup), więc gdyby ktoś miał używaną aluminiową na UFS, to proszę o info. I długość nie robi mi specjalnej różnicy, jeśli nie prekracza 270.

No i dla wyjaśnienia: ta gwiazdka przy 540 nie oznacza stopni, tylko długość lotu w mm.
Mogłem nie pisać ale niektórym mógł gul skoczyć :D
Pozdrawiam
Piotr

Awatar użytkownika
jar-as
Redaktor wrotkarstwo.pl
Posty: 441
Rejestracja: pt stycznia 30, 2009 8:08
Moje rolki: Seba Igor
Jeżdżę od: 01 maja 1998
Lokalizacja: Gdansk

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: jar-as » ndz maja 09, 2010 12:35

Mi skoczył tylko szacun ,... i zawstydzenie ze właściwie nawet nie próbowałem 540 ki ,ale już jestem spokojniejszy :wink: .Tu właśnie jest ta wyższość Seba ze produkują skorupy do kazdego numeru osobno ,i stąd pewnie problemy z rozmiarówką Twistera .Wg słów Zico im większy numer tym wiekszy problem z dopasowaniem właściwej wkładki .Z tego co pamietam Twister ma jedną skorupę dla dwóch numerów ale to zapewne zweryfikuje Zico .

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8953
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: zico » ndz maja 09, 2010 1:03

Toudi pisze:- Dlaczego tak jest zrobione?
Oszczędność! :)
jar-as pisze:Z tego co pamietam Twister ma jedną skorupę dla dwóch numerów.
W większości przypadków jest tak, że skorupa jest produkowana na co najmniej 2 rozmiary do butów wewnętrznych produkowanych co 0,5cm, jak np. w Rollerblade.
Czyli np. mamy rozmiar cholewki (cuff) w Twisterze od 250mm do 285mm - czyli aż 8 połówek rozmiarów i ten sam cuff!!
Z kolei skorupa buta w Rollerblade Twister jest od 2 na pewno do maks 4 rozmiarów połówkowych - to sprawdzę dokładnie, ale wiem na pewno, że np. skorupa z opisem 275mm jest właśnie do tego samego rozmiaru jak i do rozmiaru 270mm - czyli minimum 2 rozmiary.
Można to dosyć łatwo zweryfikować, ponieważ firmowe rolki mają jak byk wybite po wewnętrznej stronie skorupy rozmiary - albo w mm albo w innych oznaczeniach. Mając wszystkie rozmiary pod ręką można bardzo łatwo rozpoznać jakie są rozmiary skorup do jakich rozmiarów butów wewnętrznych.
Co do Seba też warto to sprawdzić, nie sądzę, że na tym etapie gospodarki mają na każdy rozmiar buta wewnętrznego taki sam rozmiar skorupy - no chyba, że nie zmieniają skorupy od wielu lat i zalegają im one na magazynie lub od samego początku zrobili sztyce na skorupy co rozmiar. Jak będę mieć Seby w każdym rozmiarze (nadal czekam...) to to sprawdzę i dam znać.


Ogólnie luz w palcach odpowiada za komfort, ale z kolei jak będzie się robić konkretne tricki w slalomie typu "toe" no to może to mocno przeszkadzać lub nawet uniemożliwić wykonanie takiego tricku ze względu na brak czucia i kontroli w miejscu osadzenia palców podczas jazdy.
Te rzeczy są bardzo ważne w slalomie. Z kolei jak jeździ się freeride i głównie coś robi ze skokami to lepiej mieć jakiś zapas w palcach. Np. mam rolki agresywne dosyć mocno dopasowane i każdy skok trochę kosztuje mnie dyskomfortu w palcach, a z kolei jak latam w Twisterach, mam trochę zapasu (pomimo, że skorupa jest na 275mm, but wewnętrzny 275mm, ale stopy mam 265mm) i mam olbrzymi komfort - po każdym skoku i spotkaniu się z glebą palce nie biją po skorupie, a kontrolę mam ze stawu skokowego - wszystko gra.

Zależy co i po co potrzebujemy - wtedy możemy dyskutować o luzach, zapasie i trzymaniu stopy oraz też jak kto jest przyzwyczajony do różnych typów budowy skorup, butów wewnętrznych itp. itd.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: Toudi » ndz maja 09, 2010 8:31

Dzięki.
Czyli rozumiem, że wszystko gra, bo myślałem, że to jakaś skucha z tymi twisterami, które widziałem.
Ponieważ od 3 lat w slalomie wciąż raczkuję, to może skupię się na frirajdzie?
w tym wypadku odrobina luzu mi się przyda, jak będę się przymierzał do 720, bo to już jest jednak długi lot :lol:
Pozdrawiam
Piotr

Awatar użytkownika
Jiloo
Posty: 25
Rejestracja: pn kwietnia 19, 2010 7:19
Moje rolki: Powerslide Metro
Jeżdżę od: 01 kwie 2008
Lokalizacja: warszawa/szczecin
Kontakt:

Re: Twister 243 vs ASP vs FR1, proszę o poradę.

Post autor: Jiloo » śr maja 12, 2010 10:22

Niedawno zakupilem u ZIco ploze UFS Cell. Okazalo sie jednak, ze moje rolki sie dobrze ugniotly, sa za duze, nie trzymaja stopy. nie wiem juz jak leczyc te pecherze i otarcia ;)
Z tego powodu na przelomie miesiaca zakupuje nowy sprzet, tym razem bardziej dopasowany i przeznaczony do tego co chce robic.

A caly wstep w zasadzie po to, zeby powiedziec, ze chetnie odsprzedam szyne UFS bo mi sie juz nie przyda, a cene zrobie atrakcyjna.

ps. czesto jezdze do Szczecina, przez Poznan wiec w razie co nawet z odbiorem nie bedzie problemu.
| keep-disco-evil |
bye bye Valo. it's Metro time!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Freestyle slalom - sprzęt / Inline freestyle slalom equipment”