Strona 1 z 2

Freeride

: śr sierpnia 08, 2007 11:24
autor: Red_
...czyli temat o freeridzie.
Zastanawiam się jakie elementy musi posiadać przejazd oraz w jakich warunkach musi być wykonany, aby był zaliczany do freeridu. Czy w czasie jego trwania muszą być wykonane skoki przez przeszkody, intensywne skręty czy wymijanie przeszkód...Czy coś innego? Czy w rolkach rekreacyjnych (w dodatku wyposażonych w hamulec) można uprawiać freeride? Dodatkowo: jak powinny wygląd skoki przez przeszkody? Jak narazie mam zwyczaj (a w zasadzie, to dopiero próbuję :) skakać w następujący sposób:
1) przykucnąć i ugiąć kolana 2) skoczyć i podciągnąć kolana do klatki piersiowej, 3) ugiąć kolana i nieco się obniżyć pozycję ciała, aby zamortyzować uderzenie
Co powinienem w nim zmienić i jak doskonalić skoki? Przyszło mi na myśl wskakiwanie na różnego rodzaju małe murki, ale w mojej okolicy w zasadzie nie występują, a jeśli już - na kiepskiej jakości asfalcie. Dodatkowo występuje problem: tuż przed skokiem przychodzi "moment zawahania" (a w zasadzie moment lęku połączony z momentem zawahania), przez który opóźniam skok i w efekcie mam za mało energii i szybkości do jego wykonania. Jak z tym walczyć? Innymi słowy: co macie do przekazania tym, którzy dopiero zaczynają? :)
Przepraszam za słowotok i natłok pytań...Ja tak jestem zaprogramowany. :)

: czw sierpnia 09, 2007 1:01
autor: Slawek
Freeride powinien wygladac np. tak:

http://www.youtube.com/watch?v=x3mFJmpH ... ed&search=

http://rollerfr.sat.org.es/freeskate/ev ... -Eveil.avi (700mb)

http://rollerfr.sat.org.es/freeskate/so ... 2-Soon.avi (700mb)

Generalnie chodzi o to zeby plynnie, szybko i z fasonem poruszac sie po miescie..... :)

Slawek
> http://www.janarolki.pl <

: ndz sierpnia 12, 2007 8:11
autor: stopczyk98
Ładna ta definicja. Dodałbym tylko że w naszych (polskich) warunkach jakikolwiek przejazd zorganizowanej grupu przez misato to wydażenie na miarę freeride jeżeli jeździ się po róznych nawierzchniach starając sie wykonywac płynne ruchy.

Re: Freeride

: ndz sierpnia 12, 2007 5:04
autor: koziar2
Red_ pisze:.Dodatkowo występuje problem: tuż przed skokiem przychodzi "moment zawahania" (a w zasadzie moment lęku połączony z momentem zawahania), przez który opóźniam skok i w efekcie mam za mało energii i szybkości do jego wykonania. Jak z tym walczyć? Innymi słowy: co macie do przekazania tym, którzy dopiero zaczynają? :):)
Ja pamietam ze nie umialem sie przelamac do przejscia z jazdy przodem do jazdy tylem, odczcie chyba podobne... tutaj trzeba troche pocwiczyc... najpierw z niewielkimi przeszkodami (wskoczyc na kraweznik, przeskoczyc przez jakis plecak na asfalcie) stopniowo zwiekszajac. Zeby przelamac strach i nauczyc sie pewnych nawykow.
teraz jazda tylem jest dla mnie tak samo naturalna jak jazda do przodu - rok temu myslalem ze zawsze bede sie bal odwracac :)
Freeride dlatego jest fajny, bo jest nieprzewidywalny. Trzeba wycwiczyc sobie hamowanie, zwrotnosc, skoki i co najwazniejsze - szybkosc reagowania. Jadac ta sama trasa nigdy nie jedziesz tak samo dlatego nie mozna nic planowac.

: ndz sierpnia 12, 2007 10:43
autor: cyber_human
Panowie... jak nauczyc sie obracac w powietrzu? jade do przodu, skok, obrot w powietrzu i ladowanie tylem...?

: ndz sierpnia 12, 2007 10:57
autor: VIPER
cyber_human pisze:Panowie... jak nauczyc sie obracac w powietrzu? jade do przodu, skok, obrot w powietrzu i ladowanie tylem...?
Chyba tylko zostaje ćwiczenie "na sucho" bez rolek :) no i "skoczność" :)

: ndz sierpnia 12, 2007 11:08
autor: cyber_human
na sucho?
czyli, ze jak? mam biec sobie w butach, skok, obrot? i co, nieee, to umiem wysmienicie :P
zreszta, ja tam lubie sie wywalac i przewracac, nie mam z tym problemu... :)

: ndz sierpnia 12, 2007 11:34
autor: Slawek
Skoro umiesz w butach to jaki problem powtorzyc to na rolkach ? ;)

A powaznie to najpierw sprobuj sie obracac stojac w miejscu. Podskok z obrotem o 90 stopni, potem o 180, a potem 180 w czasie jazdy wyjdzie juz samo....

Slawek
> http://www.janarolkach.pl <

: ndz sierpnia 12, 2007 11:53
autor: orken
Slawek pisze:Skoro umiesz w butach to jaki problem powtorzyc to na rolkach ? ;)

A powaznie to najpierw sprobuj sie obracac stojac w miejscu. Podskok z obrotem o 90 stopni, potem o 180, a potem 180 w czasie jazdy wyjdzie juz samo....

Slawek
> http://www.janarolkach.pl <
szczerze mowiac, dziala bo sam to robilem :)

: pn sierpnia 13, 2007 12:00
autor: silverplacebo
Slawek pisze:A powaznie to najpierw sprobuj sie obracac stojac w miejscu. Podskok z obrotem o 90 stopni, potem o 180, a potem 180 w czasie jazdy wyjdzie juz samo....
Ostrzegam - przy 90 latwo stracic rownowage, bo to tak jakos nienaturalnie;] Przynajmniej ja mialem takie problemy:P

Swoja droga slyszalem, ze do obrotow sie przydaja dobre miesnie brzucha [jakbys nie mial czego cwiczyc;]], ale to niepotwierdzone;]

: wt sierpnia 14, 2007 6:57
autor: sławek
dobrze przy obrocie podczas skoku podkurczyć nogi aby zdążyły zetknąć się z podłożem no i amortyzacja która chroni stawy.

Pozdrawiam!

: wt sierpnia 14, 2007 7:03
autor: Red_
Dziękuję za pomoc, już niebawem zastosuję porady w praktyce. :)
Co do obrotów: znacznie ułatwiają je zamachy ramionami i rękoma. Trzeba tylko pokombinować z siłą zamachu i przyzwyczajać się do niego. Przy paru pierwszych próbach nieźle zakręciło mi się w głowie...

: wt sierpnia 14, 2007 8:05
autor: koziar2
:) A nie wiedziałeś że na rolkach skręca się tułowiem a nie nogami :p? Spróbuj jechać prosto i skręcić tułów max w jedną stronę :)

A co do skoków i machania rękami to może nie za bardzo.
Aha i jęsli chodzi o obracanie się do tyłu obojędnie jakim sposobem to:

a) jedna noga jedzie lekko wysunięta do przodu,
b) obroty jak i inne nowe rzeczy na rolkach lepiej ćwiczyć lekko z górki - nie trzeba myśleć o nabieraniu prędkości (nawet niewielkiej bo przecież na stojąco to nie jazda) tylko można w całości skupić się na wykonywanym ćwiczeniu - np. podskok z obrotem 180

: śr sierpnia 15, 2007 11:32
autor: Red_
Z górki? O rany, nie wiem, czy to byłoby bezpieczne w moim przypadku... Możliwe, że nieźle bym się poobijał próbując wykonać skok z obrotem z górki. Ja osobiście wolę nabrać prędkości na płaskim terenie, bo gdy skok nie wyjdzie, to przez kolejne sekundy związane z pochyleniem stoku nie szoruje się ciałem po górce... No, ale jeśli ktoś ma już doświadczenie, to czemu nie....
Hmm, skoro to temat o freeridzie to zadam jeszcze parę pytań:
1) Na forum znalazłem wypowiedź, której autor (nie pamiętam nicka) twierdził, że najlepszym sposobem hamowania na rolkach podczas jazdy miejskiej jest hockey stop. Czy moglibyście może opisać jak go wykonać? Naoglądałem się nieco filmów i próbowałem go wykonać przez ostatnie parę dni, ale bez rezultatu - rolki po prostu nie ślizgają się po nawierzchni, nie udaje mi się ich odpowiednio ustawić. Jak to wygląda od strony teoretycznej?
Dodatkowo: w jaki sposób warto jeszcze się zatrzymywać?
2) Jakie skręty będą najskuteczniejsze? Staram się łączyć skręty ciałem i nogami, bo w moim przypadku stosowanie tych elementów oddzielnie nie daje rezultatu. Gdy mam dużo miejsca skutkuje szerokie rozłożenie nóg - dzięki niemu znacznie łatwiej się skręca. Gdy mniej - wystawiam jedną nogę przed drugą i skręcam w tej pozycji - to nieco ułatwia ułatwia ten manewr. Co jeszcze można zrobić?
3) Co robić, gdy trafię na duży tłum ludzi, a przed sobą nie mam zbyt wiele miejsca? W sytuacji gdy jestem mocno ściśnięty i mam za chwilę się z kimś potencjalne zderzyć, pomaga tylko chwilowe uniesienie nogi, zwykle nie potrafię wykonać zwrotu w bardzo dużym tłumie. Czy istnieje jakaś alternatywa?
4) Czy w czasie wszystkich skoków muszę podciągać nogi do klatki piersiowej? Chodzi mi szczególnie o sytuacje takie jak wskakiwanie na jakiś niewysoki murek.
5) Jakie obecnie dostępne w Polsce rolki są najlepsze do freeride'u? Spotkałem się z powerslide cell, rollerblade twister i jeszcze jakimś modelem k2, którego nazwy nie pamiętam. W sumie, to dobrze byłoby, abym mógł w nich jeździć slalomem, ale priorytetem jest freeride. Czy w rolkach z mniejszymi kółkami (jak w przypadku twisterów - ok. 78 mm) również można wygodnie i szybko jeździć? Zdecydowanie chodzi mi o jakość, gdyż do kupna rolek dopiero się przymierzam i chcę się zorientować - jak narazie dobrze służą mi obecne rekreacyjne i również dobrze się na nich bawię. Naczytałem się dość sporo o wadach powerslie'ów - czy rzeczywiście są aż tak wadliwe? Z drugiej strony chodzi mi o rolki do 1000 złotych, bo i tak wątpię, czy kiedykolwiek uda mi się uzbierać sumę większą niż 500, ale podobno dla chcącego nic trudnego. ;)
Dodatkowo: co zmienią specjalistyczne rolki?
Uff, to już wszystkie pytania...Ale się napisałem... :)

Re: Freeride

: ndz stycznia 13, 2008 2:45
autor: krip
Czesc. Postaram sie odpowiedziec na niektore pytania:

Trenowanie skokow:
Trenowanie na sucho nie ma sensu, co najwyzej mozna potrenowac rotacje do obrotow.

Z mojego doswiadczenia najlepiej trenowac skoki na zywca - tzn ubieramy komplet ochraniaczy i skaczemy (bez tez mozna, ale upadki sa bardziej bolesne);].
Przy przed skokiem robimy energiczny, szybki przysiad (aby miec sie z czego wybic), wybijamy sie, podkurczamy nogi (zeby byla dluzsza faza lotu) i ladujemy.

przyklad (pol obrotu w powietrzu, czyli 180 st + skok na murek):
http://www.wrzuta.pl/film/2UC9QfTLMr/18 ... k_na_murek

ps. to byly moje poczatki, wiec prosze o wyrozumialosc ;]

Inna mozliwosc trenowania skokow to, skoki z miejsca na trawie, szczegolnie przydatne przy cwiczeniu obrotow w powietrzu. Albo wskakiwanie na trawe.

Gdy juz opanuje sie skoki. Mozna zaczac trenowanie przez przeszkody, albo z schodow. W tym przypadku trenujemy stopniowo. Zaczynajac od prostrzych przeszkod. Np plecak, niskie skochy, karton itp.

Red napisal:
1) Na forum znalazłem wypowiedź, której autor (nie pamiętam nicka) twierdził, że najlepszym sposobem hamowania na rolkach podczas jazdy miejskiej jest hockey stop. Czy moglibyście może opisać jak go wykonać? Naoglądałem się nieco filmów i próbowałem go wykonać przez ostatnie parę dni, ale bez rezultatu - rolki po prostu nie ślizgają się po nawierzchni, nie udaje mi się ich odpowiednio ustawić. Jak to wygląda od strony teoretycznej?
Dodatkowo: w jaki sposób warto jeszcze się zatrzymywać?
Moim zdaniem - rodzaj hamowania zalezy od sytuacji i od podloza ;]. Nie wszedzie zrobisz "hockey stop". Hamuj tak, zeby wychamowac. Z biegiem czasu nabierzesz doswiadczenia, ktory rodzaj jest dobry.

Red napisal:
3) Co robić, gdy trafię na duży tłum ludzi, a przed sobą nie mam zbyt wiele miejsca? W sytuacji gdy jestem mocno ściśnięty i mam za chwilę się z kimś potencjalne zderzyć, pomaga tylko chwilowe uniesienie nogi, zwykle nie potrafię wykonać zwrotu w bardzo dużym tłumie. Czy istnieje jakaś alternatywa?
Mozesz zrobic cos takiego:
http://krip.wrzuta.pl/film/po0nmBbtxz/slup2
http://krip.wrzuta.pl/film/As23IcYht6/slup1

A tak na powaznie. Trzeba uwazac. Przy freeridzie pewne sytuacje trzeba przewidywac. Bo niektore zdarzenia dzieja sie w ulamkach sekundy.

Red napisal:
4) Czy w czasie wszystkich skoków muszę podciągać nogi do klatki piersiowej? Chodzi mi szczególnie o sytuacje takie jak wskakiwanie na jakiś niewysoki murek.
Podciagasz nogi tak zeby wskoczyc na murek.

Jesli bedzie odzew, to postaram sie napisac cos wiecej. :)

W tym miejscu umiescilem bardzo duzo odnosnikow do filmikow zwiazanych z freeridem:
http://www.narolkach.pl/component/optio ... /catid,12/


Pozdrawiam, krip