Warunki rewelacyjne, ciepło, w zasadzie bez wiatru, żadnych opadów - oby zawsze tak było.
Ja wystartowałem o 21.45 a wróciłem 1:35
"Dzielna 8": Alice, Bujak, Googel, Jachu, Jazmog, Paweł, Zico i ja.
Myślę, że jak na koniec powiem, że Ci, którzy wybrali na ten wieczór inne formy rozrywki, mogą tylko żałować że nie byli, to wymienieni powyżej raczej się ze mną zgodzą.
Naprawdę, dobrze się Wami wszystkimi jeździ, i mam nadzieję że jeszcze nie raz spotkamy się w takiej lub nawet większej grupie.



