Witam z Torunia
: sob marca 19, 2011 2:39
Witam.
Na rolkach jeżdżę od kiedy pamiętam, a może i wcześniej. Pierwsze moje rolki granatowo-czerwone Rollerblade'y dostałem na pierwszą komunię i w zasadzie od tamtej pory nie ma dla mnie sezonu, w którym bym nie jeździł.
Zaczynałem dość sprawnie, tata próbował nawet wziąć mnie na rampę parokrotnie, ale jakoś nie potrafiłem się do niej przemóc.
Teraz mam na wykończeniu dopiero trzecią parę rolek, są to K2 Ascent Carbon, wyhaczone w popularnych obecnie second hand'ach, nówki prosto z Anglii. Wcześniej miałem bliżej nieokreślone czarne (trochę zółtego i szarego) dość ciężkie Bauer'y.
Sezon w zasadzie trwa dla mnie cały rok. Lato, wiosna i wcześna jesień to miejska i podmiejska jazda na rolkach, zima to łyżwy pod dachem i na świeżym powietrzu. Z jednej dyscypliny czerpię pożytek dla drugiej i odwrotnie.
Po tylu latach jazdy zauważam, że najbardziej kręci mnie szybkość i odległość. W niedalekiej przyszłości zamierzam zaopatrzeć się w jakieś szybkie fitness, bądź biegówki.
Na rolkach jeżdżę od kiedy pamiętam, a może i wcześniej. Pierwsze moje rolki granatowo-czerwone Rollerblade'y dostałem na pierwszą komunię i w zasadzie od tamtej pory nie ma dla mnie sezonu, w którym bym nie jeździł.
Zaczynałem dość sprawnie, tata próbował nawet wziąć mnie na rampę parokrotnie, ale jakoś nie potrafiłem się do niej przemóc.
Teraz mam na wykończeniu dopiero trzecią parę rolek, są to K2 Ascent Carbon, wyhaczone w popularnych obecnie second hand'ach, nówki prosto z Anglii. Wcześniej miałem bliżej nieokreślone czarne (trochę zółtego i szarego) dość ciężkie Bauer'y.
Sezon w zasadzie trwa dla mnie cały rok. Lato, wiosna i wcześna jesień to miejska i podmiejska jazda na rolkach, zima to łyżwy pod dachem i na świeżym powietrzu. Z jednej dyscypliny czerpię pożytek dla drugiej i odwrotnie.
Po tylu latach jazdy zauważam, że najbardziej kręci mnie szybkość i odległość. W niedalekiej przyszłości zamierzam zaopatrzeć się w jakieś szybkie fitness, bądź biegówki.