Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Freestyle slalom na rolkach informacje, strony www, kontakty / Inline freestyle slalom web pages, contacts

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8949
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: zico » śr lutego 24, 2010 3:18

X3 to dokładnie ta sama skorupa, co X5. Różni się rzepem na podbiciu stopy i podwoziem. Sprzęt bardzo wytrzymały, sądzę, że niejeden wymiatacz pokazałby klasę na tym sprzęcie, a i niedzielniak byłby zadowolony z komfortu jak i trzymania. W X3 tj. pisałem w innym temacie będę mieć dobrą ofertę z szynami ALU, więc już te rolki będą podchodzić do X5.

Pytanie do Jarasa i Herba: jeździliście w ogóle na modelach Fusion? :)
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
jar-as
Redaktor wrotkarstwo.pl
Posty: 441
Rejestracja: pt stycznia 30, 2009 8:08
Moje rolki: Seba Igor
Jeżdżę od: 01 maja 1998
Lokalizacja: Gdansk

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: jar-as » śr lutego 24, 2010 4:46

Nie i nie chce ,dlatego tez oszczednie sie wypowiadam na ten temat opierajac sie jedynie na opini ze mna jezdzacych na x5 ,na budowie i wyglądzie, ktory oczywiście moze mylić ,na Twisterach i innym produkcie RB który zle wspominam co oczywiscie ma wpyw na obraz firmy i "kładzie sie cieniem" na całokształt :wink: . A po za tym .... wiesz co :)

Herb
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 736
Rejestracja: ndz września 14, 2008 9:11
Moje rolki: Turbo-Fusion 84/Solo/Xsjado PB
Jeżdżę od: 08 wrz 2009
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: Herb » śr lutego 24, 2010 5:00

X5 miałem na nogach ale tylko w sklepie, jeździłem trochę na solo estilo kumpla. Uważam że but jest dobry, chociaż wolę rolki z bardziej podniesioną piętą. Cholewka też jest dobra, wg. mnie lepsza niż w Twisterach. Ale do rzepów przekonany nie jestem i zdania nie zmienię ;P Tak samo szyna kompozytowa z X3, to jest oszczędność a nie żaden design, w tego typu rolkach szyny alu po prostu są lepsze i basta. Zico, pisałeś kiedyś, że Fusiony są lepiej wykonane od Metro - fakt, skorupa ma gładszy plastik i łatwiej zawiązać ją sznurowadłami, koła są trochę lepsze, ale moim zdaniem to za mało by powiedzieć że Fusiony są lepszym wyborem. Może takich jak ja jest mało, ale dzięki X-Slot ustawiłem sobie szynę tak by jej położenie odpowiadało mojej anatomii i dopiero po tych poprawkach poczułem jak to jest mieć dobrą kontrolę nad rolką. Fusion z UFS takiej możliwości nie dają. Zgodzę się, że X5 to rolka z podobnej półki co Metro i wiele zależy od preferencji, w końcu nie każdy musi zmieniać pozycję szyny czy mieć wiązany liner. Ale w przypadku X3 Rollerblade okroiło zbyt wiele, by była to rolka podobnej klasy co jej starszy brat czy Metro. Dorzucając szynę alu, robi się z niej opcja lepsza, ale szyna od Celli którą proponujesz jest gorsza od tej w X5 czy Metro - jako doświadczony rolkarz 'szybki' powinieneś dobrze wiedzieć że jej budowa tzn. 2 płaskie ścianki bez żadnych łuków, frezowań czy tłoczeń usztywniających i mających na celu równomierny rozkład energii, nie jest za bardzo wytrzymała. No i dochodzi aspekt podwyżki cen - ludzie przeważnie chcą kupić jak najlepszy sprzęt za kasę którą dysponują, chyba że są przywiązani do marki (przykład: niezwykła popularność produktów Apple - mniejsze możliwości za 2-3 razy więcej kasy).
FSK: RB Solo Estilo RG2+liner Salomon STi Vinny Minton 06+RB Fusion 255mm alu+Bones REDS+UC PB Standard
PB: Xsjado Skeleton 2+Kizer Level 2+PS TWINCAM ILQ7+UC PB Team

AGR: RB Fusion+soulplate Solo+liner RB Blank+RB BLANK frame+koła RB RG2 Pro+RB SG7

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8949
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: zico » śr lutego 24, 2010 5:22

Poproszę o mocniejsze argumenty: co początkujący czy nawet zaawansowany freerider zrobi więcej na Metro niż na Fusion?

Fusion X3 ma szynę kompozytową, dokładnie ten sam typ, co w rolkach agresywnych. I jest solidnie wykonany - skok czy nawet mocne stąpnięcie na krawężniku czy murku nie zrobi tej szynie tyle złego, co może się stać szynie aluminiowej, która jest podatna na każde uderzenie, prawda?
Dodatkowo lepiej amortyzuje skoki niż szyna aluminiowa, prawda?

To nie jest tak do końca mocno okrojony model, tylko dobrze przemyślany model dla początkujących. Cofnijcie się panowie do momentu kiedy zaczynaliście jeździć, a nie drążycie temat patrząc okiem wymagającego wymiatacza.

Taki mały off top związany z tematem:

Gdy zaczynałem jeździć w j. agresywnej i bardzo podobały mi się skoki, mieliśmy zakładany team, który się nazywał 10,5 (taki browarek), liczyło nas 10 osób. Zamówiliśmy sprzęt do takiej jazdy. Część (w tym ja) wybrała model Rollerblade Tarmac z szyną kompozytową, a część wybrała rolki Roces Low Rider z szyną aluminiową.
Zgadnijcie ile dane rolki, a w szczególności szyny wytrzymały - śmiało strzelajcie w tym temacie. O kompozycie możecie się pomylić o 2 lata, o aluminium możecie się pomylić powiedzmy o 4 miesiące.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Herb
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 736
Rejestracja: ndz września 14, 2008 9:11
Moje rolki: Turbo-Fusion 84/Solo/Xsjado PB
Jeżdżę od: 08 wrz 2009
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: Herb » śr lutego 24, 2010 6:16

Zaawansowany freerider więcej nie zrobi, bo sprzęt ogranicza tylko do osiągnięcia pewnego poziomu. Np. prawdziwi wymiatacze w slalomie potrafią robić triki nawet w rolkach do jazdy szybkiej. Ale to nie znaczy, że zaawansowanemu wszystko jedno co ma na nogach - to nie jest snobizm, ale przywyknięcie do pewnych wygód. Mi daleko od bycia prosem, ale wiem że już nie wybrałbym rolek z szyną położoną centralnie - po prostu o wiele wygodniej mi jest z przesuniętą nieco w tył i do wewnątrz. Tak samo jak wiem że nie wróciłbym do 'kapci' - a K2 produkuje 'kapcie' do freeride! A wymiatacz przecież i na takich rolkach zrobi wszystko co potrafi.

Początkujący musi się dopiero wszystkiego nauczyć. Zazwyczaj wygląda to tak, że kupuje się pierwsze fitnessówki, potem już wyspecjalizowane rolki ze średniej półki cenowej, a po kilku sezonach dąży się do tego by mieć jak najlepszy sprzęt. Jeśli jednak ktoś mówi: chcę jeździć freeride/szybko/agresywnie i ma do wydania xxx złotych, czy nie warto wskazać mu jak najlepszą opcję, tak, by jak najdalej odsunąć czas kiedy będzie chciał/musiał sprzęt zmienić?

Kompozytowe szyny też pękają. Jest też zasadnicza różnica - szyny do jazdy agresywnej są bardziej do ślizgania się po murkach i poręczach niż do jazdy i skoków. Szyny freeskate na odwrót. Szyny produkowane obecnie są lata świetlne do przodu w porównaniu z tym co było kiedyś - dawniej wychodzono z założenia że wystarczy wsadzić koła między dwie ścianki. Teraz szyny alu są projektowane na tej samej zasadzie co mosty - nie są już podatne na każde uderzenie. Gdyby się tak "sypały" jak te stare, nikt by nie zawracał sobie głowy obróbką aluminium, bo kompozyt jest tańszy - ale tak nie jest, wszyscy producenci łącznie z Rollerblade wiedzą że aluminium sprawdza się lepiej jeżeli chodzi o freestyle.

Posłuchałem rady i cofnąłem się do czasu kiedy zaczynałem jeździć - gdybym miał zamiast fitnessów X3 - pewnie bym nauczył się więcej w krótszym czasie. Może bym nawet przywyknął do ustawienia szyny. Pewnie miałbym te rolki do dziś, ale już z krótszą szyną alu i wymieniłbym rzepy na klamry. Może nawet skusiłbym się na dokupienie soulplate. Czyli włożyłbym w te rolki jeszcze co najmniej połowę ich ceny... A gdybym od razu kupił X5 czy Metro, miałbym to samo od początku.
FSK: RB Solo Estilo RG2+liner Salomon STi Vinny Minton 06+RB Fusion 255mm alu+Bones REDS+UC PB Standard
PB: Xsjado Skeleton 2+Kizer Level 2+PS TWINCAM ILQ7+UC PB Team

AGR: RB Fusion+soulplate Solo+liner RB Blank+RB BLANK frame+koła RB RG2 Pro+RB SG7

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8949
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: zico » śr lutego 24, 2010 7:03

Cały czas w temacie (bo już wyjaśniliśmy) mówimy o osobie, która jest początkująca i idzie we freeride. Slalom sobie odpuszczamy, bo Pilszu nie wybrał tej dziedziny.

Aluminium obojętnie w jakiej postaci jest podatne na uszkodzenia wynikłe z uderzeń bardziej niż kompozyt. Jednak sztywność jest już inna, co jest ważne w slalomie, jeździe szybkiej, hokeju, dla osób o wyższym poziomie jazdy - po to są robione poprzeczne kanały, zwane też mostami - one powiększają sztywność, a nie trwałość na uderzenia, aluminium pozostanie aluminium. Oczywiście, że dobry kompozyt też pęka, ale z kolei jest bardziej wytrzymały na uderzenia niż aluminium oraz lepiej amortyzuje przeciążenia wynikające ze skoków. I to jest fakt.

Proszę bardzo szyna od Rocesa Low Rider, lata około 1996: http://hyperinzerce.cz/x-cz/inz/2100/21 ... eva--5.jpg jednak jakieś usztywnienie jest, prawda? Nawet po mimo tych wielu lat świetlnych? I co? Nic nie dało w wytrzymałości na uderzenia, pomimo, że rolki są do jazdy agresywnej. Powracając do małego off topicu z teamem i ich wyborem sprzętu. Powyższa szyna była pogięta w przeciągu 2 miesięcy od zakupu rolek, kompozyt w modelu Tarmac wytrzymał wszystkim ponad 3 lata, a wytrzymał by i więcej tylko np. musiałem zmieniać sprzęt, bo raz, że dostałem nowy model (Tarmac CE), a dwa miałem już trochę zniszczony but wewnętrzny. A skakałem na tych rolkach z takich wysokości, których wielu osobom się o takich jeszcze nie śniło - nie ma to jak autoreklama :lol:

Oczywiście, że osoba już zaawansowana będzie potrafić amortyzować skoki, wykorzystywać potencjał szyny aluminiowej - wtedy jak najbardziej. Jednak na początek, jeśli chce sobie zaoszczędzić pieniądze może wybrać X3 dodatkowo z szyną alu, a i rolki nie będą odbiegać od Fusion X5 - różnica tylko w wyglądzie jak i rzepie zamiast klamry. Dodatkowo w Fusion X3 można włożyć bez problemu kółka 84mm, więc jeśli będzie chcieć szybciej pojeździć to będzie jak znalazł.
W Metro już nie włoży tej wielkości kółek jak i Fusion X5 w mniejszych rozmiarach.

Możemy sobie tutaj dyskutować o wyższości świąt, ale każda osoba, która chcę spróbować danego rodzaju wrotkarstwa ma swoje indywidualne cechy i nie można ich porównywać do samego siebie. Trzeba jasno spojrzeć, co dany element rolki mu da, jaką ma gwarancję na sprzęt, jak wygodnie będzie mu się jeździć, czy faktycznie są mu potrzebne takie rzeczy jak niższy cuff itp. itd.

Metro są lepsze na slalom, Fusion są lepsze na miasto - tak to mam opisane, bo takie jest przeznaczenie tych rolek.

PS: Tutaj już dawno pisałem o wytrzymałości sprzętu kompozyt / aluminium przy skokach i jeździe agresywnej:
http://www.zico-skating.com/?p=211
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Herb
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 736
Rejestracja: ndz września 14, 2008 9:11
Moje rolki: Turbo-Fusion 84/Solo/Xsjado PB
Jeżdżę od: 08 wrz 2009
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: Herb » śr lutego 24, 2010 8:29

Tak, znam Roces Low Rider (mam nadzieję że kiedyś uda mi się je upolować na allegro w dobrym stanie, bo podoba mi się ich wygląd ;) ) i wiem że to są rolki których przeznaczeniem była jazda agresywna. Była - ale ktoś kto rolkę projektował się pomylił. Wtedy jeszcze nie było takiego sponsoringu, teamów pro-riderów i zawodnicy rzadko dostawali prototypy do testowania. Częściej wyglądało to tak jak piszesz, czyli najpierw wyprodukowano, a potem rozdawano ludziom nadającym się do promowania sprzętu, nawet jeżeli coś okazało się fiaskiem, to o poprawkach raczej nie było mowy. Gdyby w tamtym okresie dano komuś doświadczonemu prototyp do testowania, wyszłoby że aluminium się do agressive nie nadaje. Pewnie Roces i tak by rolkę wypuścił, ale nie jako model do jazdy agresywnej. Tak naprawdę tę rolkę można nazwać chyba pierwszym w historii modelem freestyle - twardy but i aluminiowa szyna z rockeringiem... Dzisiaj nikt nie katuje Twisterów na murkach by potem dziwić się że po 2 miesiącach szyna się rozlatuje. Low Ridery po prostu nie miały szczęścia co do czasów, w których zadebiutowały ;)

Dobrze, załóżmy że lepiej uczyć się skoków na kompozycie, bo mniejsze jest ryzyko uszkodzenia szyny na skutek własnej nieudolności. Teraz Zico wytłumacz proszę, co daje początkującemu rzep zamiast klamry? I proszę, nie pisz że trudniej rozwalić, bo przetrzeć lub urwać takie coś jest równie łatwo jak zdezelować klamrę. A jak ten rzep się zniszczy - wiem gwarancja, ale ta kiedyś się kończy - to pozostaje zabawa z wiertarką.
FSK: RB Solo Estilo RG2+liner Salomon STi Vinny Minton 06+RB Fusion 255mm alu+Bones REDS+UC PB Standard
PB: Xsjado Skeleton 2+Kizer Level 2+PS TWINCAM ILQ7+UC PB Team

AGR: RB Fusion+soulplate Solo+liner RB Blank+RB BLANK frame+koła RB RG2 Pro+RB SG7

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8949
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: zico » śr lutego 24, 2010 8:55

Herb pisze:Teraz Zico wytłumacz proszę, co daje początkującemu rzep zamiast klamry? I proszę, nie pisz że trudniej rozwalić, bo przetrzeć lub urwać takie coś jest równie łatwo jak zdezelować klamrę. A jak ten rzep się zniszczy - wiem gwarancja, ale ta kiedyś się kończy - to pozostaje zabawa z wiertarką.
A powiedz mi, co można zrobić jak się uszkodzi klamrę? Można ją zawsze i wszędzie dostać od ręki? Raczej nie (choć pewne, nieliczne sklepy mają :) ).
I klamra i rzep daje dobre trzymanie stopy, szczególnie w momencie, kiedy but jest dobrze wyprofilowany do stopy i ją trzyma, jak właśnie omawiany Fusion.
Poprzednie wersje Twistera też były na rzep - w górnej części cholewki i nikt z tego powodu afery nie robił.

A co daje rzep - no to powinieneś wiedzieć z jazdy agresywnej - nie trzeba kombinować przy produkcji z profilem buta, aby osłaniać zapięcia przez ich zerwaniem np. w momencie ześlizgnięcia się z murku i zahaczeniem o krawędź, choć czasami stosuje się mniejsze osłony nawet na rzep jak w rolkach DT5 czy New Jack.
Upadek też potrafi szybciej zniszczyć klamrę niż zwykły rzep. Dodatkowo częściej przy skokach klamry potrafią się odpinać, szczególnie gdy w jakiś modelach wystają paski na zewnątrz i można o nie zahaczyć (Cell, Twister). Zaletą jest jeszcze cena - rzepy są do kupienia po taniości i nawet jakby nie było w częściach zapasowych (a Rollerblade ma), to można kupić w każdej pasmanterii. I nie kosztują 69pln nawet za parę, jak potrafią kosztować klamry do rolek agresywnych. Tanie, a trzymają na równi dobrze.

Zniszczenie rzepów nie jest tak szybkie jak klamer oraz nie odpinają się tak często jak klamry, no i są tańsze - to wynika z praktyki, a nie z teorii.

Dodam, że but Fusion został zaprojektowany przez Toma Hysera - i nie tylko chodziło tutaj o jazdę agresywną.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
jar-as
Redaktor wrotkarstwo.pl
Posty: 441
Rejestracja: pt stycznia 30, 2009 8:08
Moje rolki: Seba Igor
Jeżdżę od: 01 maja 1998
Lokalizacja: Gdansk

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: jar-as » śr lutego 24, 2010 10:59

No jesli sie cofne do czasów kiedy zaczynałem jezdzic ,to nie miałem zielonego pojecia ,ale gościu w sportowym chyba jeszcze mniejsze .Wybrałem Roces bo solidnie wyglądał ,pózniej sie okazało ze to coś miało mozliwość ustawiania kólek skrajnych na "pieskach" ,mało tego nie wiedziałem ze próbuję freeridu ,ale rolki swietnie nadawały sie do skoków przeskoków i innych takich i działo sie to niejako naturalnie .Po prostu albo miałem farta albo wrodzony instynkt :wink: to cos jak z tą autoreklama :lol: .Nieodpowiednie towarzystwo sprowadziło mnie na złe drogi jazdy w te i na zad .Po nawróceniu sie na właściwą wiarę ,wskoczyłem w ASP 100 wytrzymałem w nich... miesiąc .Pierwsze co je zdyskfalifikowało ( a tez nie do końca potrafiono mi doradzic choc głośno mówiłem o freestylu slalomie itd ) to właśnie wysoki cuff i możliwość regulacji szyny pod stopą .Cóż potrzebuje tego pod lewą nogą i nic na to nie poradze tak jest mi pewniej i wygodniej .I wbrew pozorom przestawienie szyny tylko pod piętą o 3mm daje mi wiekszą stabilność przy lądowaniu czy przy takich rzeczach jak "infinity" lub "viper" .
Takze już po miesiacu początkujący może byc narażony na kolejny wydatek ,bo szlak go bedzie trafiał ze cos mu się wbija w łydke ,i bedzia zachodziłw głowe jak oni to k.. robią ze ich nogi nie bolą przeciez te rolki wyglądają tak podobnie .Dlatego tez po to sa te fora zeby drązyc te tematy ,dzielić sie swoimi (najlepiej ) doświadczeniami .Inna sprawa ze czesto przeradza sie to w "ozywioną dyskusję" ale w sumie jak adrenalina opada jest mysle to tylko z pozytkiem dla czytajacego .Bo z tego co sam sie naczytałem uważam , że jest to ogromna skarbnica wiedzy i w zyciu nie spojzałbym na ASP100 gdybym wcześnij zajzał do wujka googla a nie jezdził po sportowych w tym niestety jeden pro .

Herb
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 736
Rejestracja: ndz września 14, 2008 9:11
Moje rolki: Turbo-Fusion 84/Solo/Xsjado PB
Jeżdżę od: 08 wrz 2009
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: Herb » śr lutego 24, 2010 11:31

Rolki do jazdy agresywnej nie mają przeważnie ani klamry ani nawet rzepu do trzymania kostki, właśnie dlatego że długo ten element by nie wytrzymał. Skorupy mają za to w tym miejscu nieco cieńszy (miększy) plastik, a dziurki sięgają ponad kostkę, tak że można to skompensować mocniejszym wiązaniem sznurówkami - i to działa. Rzep w tym miejscu mają mają jedynie New Jack, Remz OS, Solo Era i USD Carbon.

Klamry są stosowane w większości rolek freestyle przez trzymanie stopy jakie zapewniają - gdyby rzep był tak samo dobry, nikt by się w klamry nie bawił, po co skoro można wyprodukować coś tańszego, trwalszego, równie dobrego? Niskie buty do jazdy szybkiej, też mają klamry, bo bez cholewki szczególnie się liczy trzymanie pięty - ale tego Ci nie muszę chyba tłumaczyć. Butów narciarskich na rzepy też jakoś nie widziałem... Nie trzeba też kombinować z profilem buta, samo Rollerblade bardzo sprytnie w dokładnie tym samym bucie (model Solo Estilo) po prostu przynitowało kawałek tworzywa który chroni klamrę przed zerwaniem. Pojęcie dlaczego nie wprowadzili tego we wszystkich rolkach opartych na tym bucie mnie przerasta. Ile podniosłoby to koszty produkcji, - 2 nity+kawałek plastiku+czas na zamontowanie - jakieś 2 euro? Skoro rzep jest równie dobry, to czemu w innych modelach z tej rodziny jest w tym miejscu klamra?

Klamry można kupić w większości sklepów on-line ;) I wcale nie trzeba płacić 69 zł, nikt nie narzuca nikomu kupowania klamer tej samej marki co jego rolki. Oryginalne klamry do Twisterów były jeszcze droższe, ale trzeba by chyba być totalnym fanboyem by je kupować w sytuacji gdy klamry innych producentów też pasują. Klamry Powerslide (USD) kosztują ok 40 zł za dwie + sznurówki... a na allegro czy ebay można znaleźć za połowę tej sumy.

Nie, nie uda Ci się przekonać mnie do rzepa! :D Tak samo jak nikt mnie nie przekona że cholewki nitowane są lepsze od dokręcanych, lub że systemy szybkiego sznurowania są lepsze od sznurówek - a i takie rzeczy ludzie opowiadają.
FSK: RB Solo Estilo RG2+liner Salomon STi Vinny Minton 06+RB Fusion 255mm alu+Bones REDS+UC PB Standard
PB: Xsjado Skeleton 2+Kizer Level 2+PS TWINCAM ILQ7+UC PB Team

AGR: RB Fusion+soulplate Solo+liner RB Blank+RB BLANK frame+koła RB RG2 Pro+RB SG7

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8949
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: zico » śr lutego 24, 2010 11:59

Nie mieszajmy jazdy szybkiej, narciarstwa z rolkami dla początkujących, bo zaraz przepiszemy encyklopedię. Ale a propo: buty narciarskie też posiadają rzepy w miejscach, gdzie nikt nie stosuje klamry - przykład buty Tecnica, na cholewce zakończone rzepem nazywanym piątą klamrą. Bardzo pomocny element uznawany przez wielu zawodników i instruktorów. Powróćmy jednak na ziemię do rolek freeride dla początkujących, bo temat jest tak ukierunkowany.
Możecie rezygnować sobie z rzepów, bo nie jeździcie od dziś i macie swoje wymagania, co do rolek. Dla mnie rolki mają trzymać. Skoro na Fusion czy tam Twister, czy nawet na ASP w ustawieniu kółek na flat daję radę ze wszystkim i nic mi więcej nie potrzeba, to po co mam kombinować z tym, że Fusion nie ma tego, ASP nie ma tego, a coś tam może mieć? Może w tych modelach zgodzę się z tym, że w ASP się ciężko skacze, ale wystarczy odblokować cholewkę i już jest zdecydowanie lepiej.
Można przecież jeszcze dopowiedzieć, że wymiatacz zrobi więcej i lepiej na "byle czym", niż niedzielniak na wypasie, ba nawet nigdy nie będzie w stanie wykorzystać nowych technologii, szerszych półek itp. itd. Przykład: jazda agresywna kiedyś na szynach nitowanych z małą szerokością półek i teraz z mega szerokimi półkami, gdzie wewnętrzna jest szersza, niż zewnętrzna w rolkach z lat 90. A umiejętności jazdy na tych starszych modelach wprawiają w osłupienie wielu osób, które śmigają na sprzęcie mega wypasionym XXI wieku. Ile osób jeździ lepiej teraz na nowym sprzęcie niż kiedyś skaterzy pokroju Arlo Eisenberg, Chris Edwards, Mike Opalek, Jon Julio i nie tylko ta czołówka. To nie sprzęt czyni możliwości człowieka, szczególnie na etapie nauki.

I jeszcze do tych linek - też nie jestem ich zwolennikiem, ale wiem, że są wytrzymałe, ktoś nawet grał w takich rolkach w hokeja, a też wiele osób nie zamieni na nic innego, bo dają im niesamowity komfort zakładania oraz trzymania rolek. Tak to już jest. Co człowiek, to inna zachcianka.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Praga
Prześcigant 4x100mm
Posty: 319
Rejestracja: sob marca 14, 2009 1:24

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: Praga » czw lutego 25, 2010 9:11

To, że zico broni rozwiązań, które znalazły się w rolkach, którymi "diluje" nie powinno nikogo dziwić. Podobny sens ma także dyskusja dwóch osób, które mają odmienne poglądy (wystarczy włączyć TV i posłuchać mądrych debat). Każdy ma swoje argumenty, nie zmieni zdania. Gdzie zatem leży sens takich nie prowadzących do niczego dyskusji?

Sens polega na tym, że osoby temu przyglądające się słuchają argumentów obu stron, konfrontują je z własnym doświadczeniem i wyciągają wnioski.

Taką osobą jestem ja. Widziałem już w rolkach kilka fruwających, rozpiętych, nie trzymających rzepów czy puszczających stopę w pięcie pod wpływem większego przeciążenia. Jestem w stanie znieść rzepy w ochraniaczach bo sznurowanie czy guziki wydają mi się przesadzone. Ale nawet w ochraniaczach (firmy RB) po sezonie jazdy moje rzepy albo cudem trzymają albo co chwila się rozpinają powiększając frustrację. Na początku sezonu na 100% wymieniam nadgarstki i kolana na jakieś bardziej wytrzymałe.

Co do rzepa trzymającego piętę w X3 jestem dużym sceptykiem. Rzep mocujący cholewkę jeszcze ma sens bo sam jeżdżę z luźną cholewką.

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8949
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: zico » czw lutego 25, 2010 9:38

Może bronię pewnych rozwiązań, ale wynikają to nie z tego, że nimi handluję, tylko z tego, że część klientów właśnie czegoś takiego szuka - przykład z systemem TFS, linkami zamiast sznurówek. Jest masa ludzi używających linek i nie chcą innych rolek, ja ten temat na razie sobie odpuściłem. To, co mam w ofercie, to jest ciężką selekcją. Wejdźcie sobie na stronę Rollerblade i zobaczcie ile jest rodzajów bezsensownych modeli. Fusion X5 LE z jakąś skórką, które kosztują około 1000pln. Porażka. A klientowi nie wytłumaczysz, choćby byłbym mistrzem świata. Niech sobie szuka gdzie indziej, ja doradzam z doświadczenia, a nie z półki.

Różne są sytuację - dotyczy to również klientów, którym ten rzep nie przeszkadza. Są też sfrustrowane osoby, bo w Celach można zahaczyć paskiem i nagle się odpina. Każda osoba ma swoje zdanie, swoje racje. Jeżdżę w szybkiej z klamrą - oczywiste, w jeździe agresywnej klamra i rzep stabilizujący właśnie piętę, który mogę sobie regulować jak chcę, mam pewność, że nie zahaczę o niego i się nie odepnie. W skokach wzwyż luzuję rzep trzymający staw skokowy - tak to robiłem w Rollerblade Tarmac CE, Chocolate, TRS A7 - tam nie ma w tych miejscach klamer. W Twisterach używając ich do nauki jazdy - nie muszę zapinać ich mocno, rzep też by mi wystarczył, ale gdy zaczynam na nich jeździć ostro - dopinam już mocniej górną klamrę od cholewki.

W slalomie z pewnością klamry, tutaj nie będę bronić rzepów, choć na Celach I czy Salomon FSK też ludzie robią czary.
Praga pisze:Co do rzepa trzymającego piętę w X3 jestem dużym sceptykiem. Rzep mocujący cholewkę jeszcze ma sens bo sam jeżdżę z luźną cholewką.
Ale do czego używając właśnie tych rolek? Do slalomu czy np. do skoków jak właśnie jest ich m.in. specyfikacja? Staw skokowy nie może być zapięty na maksa, musi tam być ruch przy wybiciu, prawda? Rzep lepiej się wtedy sprawdza niż klamra.


A co do ochraniaczy na rzepy - mam Rollerblade oraz Powerslide. Na nadgarstki Rollerblade już zajeżdżam 3 rok - cały czas na zajęciach upadałem na nie, demonstrując upadek. O nadgarstkach Powerslide z grzeczności nie wspomnę. Z kolei ochraniacze na kolana Powerslide również z demonstrowaniem upadku, wytrzymują też 3 rok, też są na rzepy, a demonstracji z upadkiem przeprowadziłem bardzo, bardzo dużo.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Praga
Prześcigant 4x100mm
Posty: 319
Rejestracja: sob marca 14, 2009 1:24

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: Praga » czw lutego 25, 2010 1:35

...no i dyskusja toczy się dalej. Zdaję sobie sprawę, że chcesz jak najlepiej ale w moich nieufnych oczach większą wiarygodność ma szary szeregowy użytkownik niż człowiek żyjący z handlu danym sprzętem. Nie próbuję tutaj zdyskredytować Twojego doświadczenia ale staram się być szczery i piszę to jak odbieram powyższą dysputę.
zico pisze:...a demonstracji z upadkiem przeprowadziłem bardzo, bardzo dużo.
ja demonstracji upadków w moich zmasakrowanych ochraniaczach (do wymiany) nie przeprowadziłem ani jednej... ;)

PS: Jeżeli chodzi o ścisłość nowe ochraniacze pewnie kupię u Zico :)

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8949
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Pomoc w wyjasnieniu wrotkarstwa

Post autor: zico » czw lutego 25, 2010 2:22

Wstawię zdjęcia jak wyglądają ochraniacze na nadgarstki Rollerblade i ochraniacze na kolana Powerslide po naprawdę wielu kontrolowanych i małej ilości niekontrolowanych glebach.
Pojawi się też film z 2003 roku ze skoków w wzwyż Pucharu "DYNAMIX" - gdzie właśnie skakałem na "archaicznych" rolkach Rollerblade Chocolate bez żadnych klamer w stawie skokowym - tylko sznurówki i klamra na cholewce + szyna o wiele mniej solidna (przynajmniej z wyglądu) niż produkowane teraz. Skacze też mój kolega Paweł Kosowski "Loki", niestety złamał rękę w stawie skokowym. Przyznaliśmy mu 1 miejsce i zrezygnowaliśmy z dalszych skoków zostawiając dalszą kolejność wg osiągniętych wysokości. Z Lokim doszliśmy do 2,5 metra. Paweł skakał na modelu analogicznym do moich: Rollerblade Trooper.

Muszę to wszystko zebrać do kupy i wstawić pokazując, co można wykrzesać z rolek, które teraz wywołują śmiech w stosunku do najnowszych modeli tej branży.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

ODPOWIEDZ

Wróć do „Freestyle slalom - informacje, strony www / Inline freestyle slalom web pages, contacts”