SEBA FR -spostrzeżenia

Urban skating (freeride) - podstawy, informacje, filmy, zdjęcia / The basis of inline urban skating, information, photos, videos

Moderatorzy: null, PeterCave, MirekCz

SEBA FR -spostrzeżenia

Postprzez kamilspider » N września 28, 2014 12:04

Cześć!
Po wielu ładnych godzinach użytkowania rolek Seba FR chcę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami, które pozytywnie wpłyną na komfort i czas użytkowania tego sprzętu.
Na fotce nr 1 widzimy różne narzędzia i duperele, które przydadzą się nam do przygotowania nowych rolek do jazdy, jak i później do ich serwisowania.
Nie numerowałem wszystkiego bo chyba każdy wie, że szmatka to szmatka, a śrubokręt to śrubokręt ;)

Obrazek

Nr 1 -patent mojego autorstwa -stare wiertło 8 lub 7,5mm z termokurczem na ostrej części, żeby się przyjemniej trzymało. Przyda się do wyjmowania łożysk z kółek.
Nr 2 -smar ŁT43 -do łożysk i nie tylko
Nr 3 -olej ATF -dość rzadki, przyda się do łożysk. Akurat ten bo to najrzadszy olej jaki miałem w garażu.
Nr 4 -niebieski klej anaerobowy do gwintów. Jest też czerwony, ale jest ciut za mocny...
Nr 5 -uchwyt do bitów, dobry do problemowych śrub
Nr 6 -zwykła igła :P, przydatna do ściągania gumowych osłonek łożysk np Seba Slalom ILQ9.

Gdy już kupimy swoje ukochane i jakże drogie Seba FR powinniśmy je rozebrać w drobny mak, rozkręcić wszystko do ostatniej śrubki.
Na pierwszy ogień bierzemy się za zasłonięcie śrub wewnątrz buta, dzięki temu nasz liner posłuży dłużej i nie porobią się nam w nim dziury tak szybko. Do tego celu użyłem szarej taśmy znanej z "Pogromców mitów". Wycinamy odpowiedniej wielkości łatki i naklejamy, możemy sobie pomóc suszarką, żeby taśma lepiej się dopasowała i przykleiła.

Obrazek

Smarujemy bardzo delikatnie ŁT43 podkładkę trzymającą pasek w miejscu gdzie będzie przylegać do niej łeb śrubki. Podczas skręcania na wszystkie gwinty dajemy klej. Śruby pasków nie dokręcamy na siłę, można dokręcić do oporu i cofnąć o 1/4 - 1/2 obrotu.
Podkładki trzymające paski mogą nam też regulować ich długość po obróceniu o 180', ale jeżeli nie musimy regulować paska z klamrą Spider to lepiej zostawić ją tak, żeby była dłuższa bo przy glebach będzie bardziej na górze buta i będzie mniej podatna na uszkodzenia.

Obrazek

Śruba cuffa... Podkładki również smarujemy delikatnie smarem. U mnie fabrycznie było to mocno skręcone, podkładki spiekły się i ruch cuffa przód/tył był toporny, a poza tym plastiki się niszczyły. Tu też nie dokręcamy śruby na maxa.

Obrazek

Tak jak mówiłem na wszystkie gwinty klej... 1 kropla wystarczy. Po skręceniu najlepiej zostawić sprzęt w spokoju na całą noc, żeby zaschło.

Obrazek

Zaraz jak odkręciłem szynę to zmieniłem podkładki na szersze i trochę grubsze bo nowe dla mnie są za wąskie i w niektórych wypadkach wrzynają się w szynę. Na foto mniejsza podkładka to ori, a duża dokupiona w sklepie żelaznym.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Co do linera to już kwestia indywidualna, ale czy w Customie czy Balance dołożyłem osobne sznurówki i tak mi jest wygodniej, lepsze trzymanie, liner tak szybko się nie przeciera u góry. W Balance dołożyłem cienką gumkę lekko ściągającą śluwki (te cuśka na sznurówki), żeby ciut mocniej ściągało, a w zasadzie to lepiej się układało w skorupie.
Do nowych rolek warto zakupić sobie też suszarkę do butów i kilka par skarpet, których będziemy używać tylko do jazdy. Przed każdą jazdą myjemy stopy, zakładamy świeże skarpety i wkładamy taką oto rześką stopę bezpośrednio do rolki, a po jeździe możliwie jak najszybciej wkładamy suszarki do butów. Taki zabieg powinien zapobiec powstaniu barwnej rolkowej nuty zapachowej z kapcia.

Obrazek

Przez to, że do linera dołożyłem osobne sznurówki to te fabryczne spinające skorupę stały się za długie, więc je skróciłem.
Na uciętą końcówkę nałożony i zgrzany termokurcz.
Przy okazji pomyślałem o woskowanych sznurowadłach... ale przecież te Sebowe też są dobre, więc świeczka w dłoń i do roboty. Wystarczą 2-4 przeciągnięcia sznurowadłem z obydwu stron z odpowiednią siłą, żeby sznurowadła miały na sobie cieniutką warstwę wosku, która przedłuży ich żywotność i spowoduje, że lepiej się dociągają...
Przy wiązaniu butów za każdym razem warto zwracać uwagę na ułożenie sznurówek, wtedy przez dłuższy czas będą takie fajne płaskie, a jak już się nam zwiną i będą jak okrągłe to można je wyprasować i będą znów eleganckie.

Obrazek

Gdy ktoś ma problemy bo minimalnie nie trafił z rozmiarem, liner się wybił, albo trzymanie boczne się pogorszyło możemy zastosować pod liner wkładki. Na foto żelowe, wg mnie są lepsze niż zwykłe, grubsze, fajnie amortyzują i nie ubijają się tak mocno jak zwykłe czy piankowe. Oczywiście te wkładki pod liner muszą być odpowiednio większe niż nasz normalny rozmiar.
W celu polepszenia trzymania bocznego można porządnie nagrzać skorupę po bokach suszarką i ją związać mocno sznurowadłami, albo drutem (jak nie mamy umiaru to możemy coś popsuć).
Dla wymagających lub mających wąskie stopy, gdy chcemy mieć jeszcze lepsze trzymanie czuba to można w skorupę wkleić gąbkę samoprzylepną wg uznania i tyle ile dusza zapragnie. Są różne grubości 5, 10, 15, 20... mm więc można kombinować.

Obrazek

Obrazek

Miałem też problem z pękającymi okrągłymi oczkami na sznurówki w skorupie. W środku robiły się zadziory, które niszczyły sznurówki po kilku jazdach, nie pomogło klepanie i kombinowanie, a nigdzie w okolicy nie znalazłem takich oczek, żeby je zakuć na nowo. Na szczęście oczka są miedziane. Zeskrobałem z nich wierzchnią warstwę pilnikiem i papierem ściernym, trochę dogiąłem większe zadziory, a następnie lutownica i cyna w dłoń. Trzeba to robić ostrożnie bo metal nagrzewa się szybko i można wytopić skorupę. Niestety nie mam foto, ale uwierzcie, że ta operacja załatwiła sprawę ;)

Co jeszcze?
Mogę dodać, że fabryczne łożyska Twincam Titalium Freeride to bdb łożyska i dopóki nie słyszymy żadnych niepokojących dźwięków, ani nie jeździliśmy w deszczu to nie ma sensu ich rozbierać i bez problemu przelatamy na nich cały sezon, ale gdy już mamy z nimi problem to rozbieramy i można wypłukać je pod prysznicem w gorącej wodzie pod ciśnieniem, wystukujemy wodę i następnie szejkujemy w słoiku z najzwyklejszą benzyną, wystukać benzynę, osuszyć, strzykawka ze smarem w dłoń i dajemy małą ilość w 2-3 miejscach bezpośrednio na tocznię łożyska, można też dać dodatkowo po kropelce oleju. Nie zakładamy już osłon z dwóch stron, tylko z jednej i później przy każdej przekładce kół wyjmujemy łożyska i dajemy im po 1-2 kropelki oliwki.

Do zdejmowania osłonek łożysk i oringów przydaje się nóż do tapet.
Zaraz po zakupie rolek warto odkręcić ośki bo często się mocno zapiekają, albo są zapieczone od nowości. W moich rolkach 3 śrub nie dało się odkręcić zwykłym kluczem z zestawu. Pomógł mi olejek dany z dwóch stron na ośkę, mały młotek i bit. Trzeba pukać szybko i zdecydowanie kilkanaście razy, a potem próbować odkręcić.

Heh, jeszcze coś chyba bardziej dla świeżych rolkarzy... Sprzęt jest ważny i dobrze mieć coś dobrego bo dłużej posłuży, ale to nie jest tak, że jak kupimy rolki za 2 tys zł to będą jeździć same. Najważniejsze są umiejętności...
Trzeba jeździć, dużo jeździć, kombinować, cudować, nie bać się przewracać bo ze zwykłej jazdy do przodu nie nauczymy się zbyt wiele.

Jeśli macie jakieś inne ciekawe patenty co do Seba FR to piszcie.

Jak jeszcze mi się coś przypomni to będę edytował i dopisywał :)
kamilspider
Czterokółkowiec
 
Posty: 97
Dołączył(a): Pt maja 02, 2014 9:34
Moje rolki: FR1, High.

Powrót do Urban skating (freeride) informations, media / jazda po mieście informacje, media

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości