Sursee/Szwajcaria - płasko po szwajcarsku
: sob maja 23, 2009 9:53
Dziś miałem okazję uczestniczyć w wyścigu SIC w Sursee - w opinii szwajcarów najładniejszy wyscig SIC - w tym roku z nieco mniejszym udziałem elity która ściga się w ten weekend w Azji. Szwajcarski standard - wokół jeziora ze zjazdami tuż za startem. Szwajcarzy mówili że będzie płasko. Okazało sie że znacząco różnimy się w rozumieniu tego pojęcia
W porównaniu z Einsiedeln w którym brałem udział w zeszłym roku zjazdy sa krótsze i bardziej umiarkowane ale jest też bez liku podjazdów które potrafia dać w kość i pokazać kompletnemu amatorowi co to znaczy trening interwałowy.
Jezioro Sampach ma ok. 21km, ale kategoria fitness niestety nie ma dystansu 42km, więc zdecydowałem się na start w Speed Breitensport (co było ostrym przegieciem
) który pokonanie 2 okrążeń umozliwiał. Jako efekt uboczny połowę wyscigu jechałem sam gdyż okazałem się za słaby na tak doborowe towarzystwo (osób kończących powyzej 1:50 bylo doslownie kilkanaście).
Wkrótce szersza relacja na goinline.pl. Mam troche materiałów amatorskich materiałów video ze startu dzieci, kobiet i meżczyzn więc może to kogoś zainteresuje.
WOJTEK45: Twoje ulotki nie dotarly w porę
Szkoda bo na stoiskach reklamowali np Lausitzer Seenland 
Jezioro Sampach ma ok. 21km, ale kategoria fitness niestety nie ma dystansu 42km, więc zdecydowałem się na start w Speed Breitensport (co było ostrym przegieciem
Wkrótce szersza relacja na goinline.pl. Mam troche materiałów amatorskich materiałów video ze startu dzieci, kobiet i meżczyzn więc może to kogoś zainteresuje.
WOJTEK45: Twoje ulotki nie dotarly w porę